O tym, do czego może doprowadzić brak stabilizacji wewnątrz organizacji przekonała się marka EasyTeam, która jest kontynuatorem potęgi pamiętnego SteelHand. Dokładnie 6 dnia sierpnia 2006 roku SH poinformowało o pozyskaniu potężnego wówczas sponsora (Easy Touch) i zmianie nazwy. Dla większości ówczesnych ekspertów polskiej sceny nie było to zaskoczeniem, bowiem o takiej możliwości mówiło się od pewnego czasu. Nowe, większe fundusze i możliwości (nowy zespół wspierały również marki 4energy, My Color i desk.pl) miały zagwarantować drużynie spokojną przyszłość, sprzęt, a także wyjazdy na wszelkie imprezy. I tak właściwie było. Zarząd organizacji nie osiadł na laurach i niebawem zaprezentował nową wizytówkę drużyny (za jej wykonanie odpowiadali caZZ i Modern, w przeszłości powiązani także z FF), a także nowy kanał IRC. Mało tego, przy premierze oficjalnej witryny zaprezentowano również film ukazujący akcje zawodników dywizji Counter Strike 1.6, który przygotował niejaki iksoN.

Od początku działalności, barwy drużyny reprezentowały między innymi dywizje Call of Duty oraz Counter Strike 1.6, od początku należące do ścisłej, krajowej czołówki. Jeszcze tego samego roku, zespół CS 1.6 zwyciężył w MediaMarkt Górczewska Tournament oraz zajął drugie miejsce w Electronic Sports World Cup 2006. Kilka dni później w sieci pojawiła się informacja o kolejnym transferze organizacji. Nowym nabytkiem okazał się były już członek 1410 TEAM – beLu, który zapewnić miał drużynie niezłe wyniki na światowej scenie FIFA.

 

Polski światek sportów elektronicznych dawno, dawno temu przyzwyczaił nas do nieustannych zmian w składach drużyn. Inaczej być nie mogło z drużyną EasyTeam. Zaledwie 12 dni po pozyskaniu nowego zawodnika, w dywizji „kantera” doszło do poważnych przetasowań. Z organizacją pożegnali się wszyscy zawodnicy, których wymieniono na „lepszy model”. W tym momencie n3ck, adi, scyth, rulon i redrum przestali reprezentować organizację wspieraną przez firmę Easy Touch. Miejsca graczy zastąpili bardziej perspektywiczni wtedy: izzy, pitek, pionas, mini pitek i binek. Oficjalne oświadczenie w tej sprawie brzmiało: „Przyszedł czas na przemyślenia i wnioski, z różnych powodów zarząd EASYTEAM postanowił stworzyć nowy lineup swojej dywizji Counter-Strike. Chcemy równocześnie podziękować dotychczasowym graczom za wkład, jaki wnieśli w rozwój naszego zespołu oraz całej sceny. Trzeba zacząć stawiać na młodych, takie jest nasze założenie. Młode wilki zgłodniałe sukcesu. Plan oparty na długofalowych celach, wiążąc się długoterminowymi umowami. Chcemy stworzyć zarówno sobie jak i powstałej 5-ce graczy komfort psychiczny. Nie planujemy od początku bić się o palmę pierwszeństwa z TPG, chcemy zbudować solidny team, który na początek uważany będzie za polską czołówkę. Od razu chciałbym zaznaczyć, że nie będzie w naszym zespole ludzi z TPG czy też VooDoo, ale może będzie to miłe zaskoczenie dla Was a dla nas satysfakcjonujące będą wyniki tego całkiem nowego zespołu”. Taki stan rzeczy miał się utrzymywać przez najbliższe miesiące, w których, jak się później okazało, zespół notował całkiem niezłe wyniki i w dalszym ciągu utrzymywał się w ścisłej krajowej czołówce. Na kolejne zmiany wewnątrz organizacji nie przyszło nam jednak czekać długo, bowiem już w listopadzie 2006 roku, skład dywizji Call of Duty zasilił cRx, który wcześniej reprezentował Umbra Vis Morbus. Z nowym zawodnikiem w składzie drużyna zwyciężyła między innymi CoD2 X-mas Cup.

Rok ten był w ogóle obfitującym w częste roszady wewnątrz zespołu, bowiem w grudniu ponownie doszło do zmiany składu drużyny Counter Strike 1.6. W tamtym okresie zresztą, polska scena nie mogła mówić o stabilności, bowiem niemal każdego tygodnia esportowe wortale traktowały o kolejnych zmianach w czołowych ekipach. Nikogo nie zdziwiła więc wiadomość o wymianie kolejnych zawodników. Ze starego składu pozostał tylko izzy, któremu od tej pory towarzyszyli joolz, ths, Ben i psita. Nieaktywny pozostawał hollow.

www.esports.pl