AGAiN jest teraz na ustach wszystkich. I to nie ze względu na świetne wyniki, a kolejne zawirowania najlepszej drużyny w historii Counter-Strike’a związane z brakiem organizacji. Po półtorarocznej współpracy z rodzimym Frag eXecutors, Złota Piątka najpewniej raz jeszcze spróbuje swoich sił zagranicą. Od kilku tygodni, jeszcze przed oficjalnym zakończeniem współpracy z Fx, trwają gorące dyskusje pasjonatów sportów elektronicznych o przyszły los AGAiN.

Do tej „zabawy” postanowiliśmy się przyłączyć i my. Światowa scena sportów elektronicznych daje tylko z pozoru duże pole manewru, bowiem większość liczących się organizacji w swoich szeregach posiada sekcję CS-a. Wybraliśmy kilka – naszym zdaniem – logicznych wyborów, jednak czy Złota Piątka podpisze umowy z którąś z przytoczonych drużyn – tego nie wie nikt oprócz samych zainteresowanych…


Dignitas

Brytyjska organizacja Dignitas jest bezsprzecznie jedną z największych i najpopularniejszych na świecie. O dziwo, swojej renomy „wyspiarski zespół” nie wywalczył na arenie Counter-Strike, a święcąc sukcesy na innych platformach (StarCraft II, FIFA, ostatnio League of Legends). Obecnie Dignitas nie zatrudnia ekipy CS-a, a jedynymi drużynami w przeszłości były nieosiągające niemal żadnych zagranicznych sukcesów lokalne piątki.

Za Dignitas przemawia wieloletnie doświadczenie ludzi zarządzających klubem, a także solidne zaplecze sponsorskie. Dignitas posiada fundusze umożliwiające wysyłanie graczy na turnieje organizowane na całym świecie. I właśnie chyba aspekt wypłacalności i stabilności jest najważniejszym kryterium AGAiN, które po różnych przygodach w PGS, WICKED eSports czy Frag eXecutors, nie chce ponownie martwić się o to, czy polecą na dany turniej.

Organizacja „nie boi” się inwestować w zagranicznych zawodników – jako przykład można podać sekcję SC II, która jest istną multinarodową mieszanką. Wielką dogodnością jest również wspomniany brak dywizji CS-a, wciąż flagowego esportowego tytułu.

 

ALTERNATE aTTaX

Team Alternate to jeden z dwóch najbardziej kojarzonych klubów w Niemczech. Za ekipą przemawia wiele – uznana marka, wypłacalni sponsorzy, a nawet… „zaprzyjaźniona” niemiecka kafejka internetowa. Organizacja ta co prawda inwestuje głównie w Niemców i posiada sekcję Counter-Strike, ale ta od lat jedynie zawodzi.

Ekipa, która jeszcze kilka lat temu walczyła z europejską czołówką, dziś na problemy na krajowe podium. Na domiar złego sekcja CS-a jest strasznie niestabilna i to, co kiedyś było wizytówką Alternate, teraz jest koszmarem. Jako ciekawostkę można podać ostatni międzynarodowy sukces aTTaX – drugie miejsce na kontynentalnych finałach Intel Extreme Masters III… w pierwszym kwartale 2009 roku. Nawet, jeśli weźmiemy pod uwagę tylko krajowe podwórko i najbardziej liczące się rozgrywki ESL Pro Series, to łupem Alternate padł dziesiąty sezon w 2007 roku!

Beznadziejne wyniki połączone z niestabilnym (i nieopierającym się już na legendach niemieckiej sceny graczach) składem mogą spowodować rozwiązanie kontraktów. Wtedy to, szukające zagranicą wzmocnień Alternate może sięgnąć po AGAiN. A nie byłby to nietypowy dla niemieckiej sceny proceder. ESC Gaming już zatrudniło skandynawską dywizję, a wiele innych ekip wplata w swoje składy Europejczyków (np. Turków czy Duńczyków).