Przenieśmy się teraz za granicę naszego kraju. 28 sierpnia życie na e-sportowej emeryturze rozpoczął gigant, Alexander "ave" Holdt. Zawodnik mTw "chce skupić się na nauce i życiu codziennym" - czas jaki musiałby poświęcać na dalszą grę z pewnością by to utrudnił. 

Ofiarami szkoły stali się przedstawiciele niemieckiej organizacji Alternate, Christian "crisby" Schmitt i Julian "hool" Walter. Bliżej niekojarzeni przez nas zawodnicy podnoszą liczbę emerytów - ich odejście dla naszych zachodnich sąsiadów jest jednak zdecydowanie bardziej znaczące niż dla nas. W Hiszpanii też żałują - życie prywatne wygryzło CS-a z priorytetów Carlosa "xhiroza" Puente. Jak sam twierdzi, nowe priorytety nie pozwalają mu na uczestnictwo w treningach kadry x6tence. Powrotu jednak nie wykluczył.

Z przykrym faktem musiał pogodzić się obóz fnatic - po ośmiu latach e-życia odejście zadeklarował Harley "dsn" Örwall, bez którego dywizja utraci blask (chociaż i ten już dawno stał się niegroźny dla oczu). Örwall doszedł do wniosku, że jego obojętność do gry wciąż narastała - "obiecywałem sobie, że gdy nadejdzie dzień, w którym uznam, że gra nie sprawia mi już przyjemności odejdę" - oświadczył. To gigantyczna strata, ale przy tak dużej ilości komunikatów o tej tematyce, także i ten wielkiej sensacji nie wzbudził. Przyzwyczailiśmy się.

Dzień później Finowie żegnali Samu "plastE" Aalto - gracza WinFakt, którego występy przez wiele lat cieszyły nie tylko społeczność skandynawską. Aalto w oświadczeniu wspomniał o sytuacji w życiu prywatnym, która rzekomo nie pozwoliłaby mu na uczestnictwo we wszystkich esportowych eventach. W jego przypadku, nieaktywność może być tylko chwilowa (może).