Przełom roku 2008 i 2009 okazał się koszmarem dla zespołu. Nie dość, że z finansowania organizacji zrezygnował główny inwestor – AdAction, to w dodatku, z braku odpowiedniego zaplecza finansowego, jeden z najstarszych polskich klubów sportów elektronicznych musiał rozstać się z prawdziwą polską potęgą platformy Call of Duty 2. I choć niedługo później pozyskano kolejny zespół, to organizacja nie była w stanie w dalszym ciągu funkcjonować jak w przeszłości. Rozpoczęła się stopniowa degradacja zespołu, która trwa do dziś. I choć próby ratowania podjęto, to trupa jak na razie nie udało się ożywić nikomu. W 2009 roku próbował evenor, w 2010 barc1u. Niestety, na darmo. Mimo że temu drugiemu w szeregi UF udało się zwerbować drużynę Counter Strike 1.6, która później zajęła drugie miejsce w WCG Polska 2010, organizacja nie była w stanie utrzymać się na scenie.

Dzisiaj UF Gaming istnieje nadal, choć mało kto pamięta o tym zespole. Zarząd drużyny stanowią Dawid Dapszus i Michał Cieśla, którzy czuwają nad zapewnieniem wszystkiego, co potrzeba tylko jednej dywizji – League of Legends. Zmienione logo, brak osiągnięć i sponsorów – dzisiejszego UF z tym dawnym nie łączy już prawie nic. Prócz historii. Czy niegdyś jedna z najlepszych i najstarszych organizacji na polskiej scenie na stałe zniknie z krajobrazu sportów elektronicznych? Byłoby szkoda. Bo to właśnie w UF swoje pierwsze kroki w świecie profesjonalnego gamingu stawiało wielu czołowych dziś zawodników.