Organizacja na świat przyszła dokładnie 31 stycznia 2002 roku. Godzina jej narodzin niestety nie jest znana, pewnym jest jednak fakt, że waga, jaką odgrywał zespół w polskim środowisku sportów elektronicznych od początku była wielka. Ale do rzeczy. Ojcem całego zamieszania jest Radosław Górniak szerzej znany jako Norad. To właśnie on wraz z paczką znajomych postanowił owego dnia założyć zespół skupiający wówczas amatorskich graczy. Jak się okazało był to istny strzał w dziesiątkę, bowiem kilka lat później, początkowo mały klanik urośnie do organizacji skupiającej międzynarodową społeczność, która zdobywała nagrody nie tylko w Polsce, ale i zagranicą. Istnieją nawet przesłanki, by twierdzić, iż w okresie 2002-2010 zespół Górniaka był drużyną najbardziej utytułowaną na krajowej arenie. Jednak i to nie pomogło. Mimo, zdaje się, potężnego wsparcia finansowego, zarząd zespołu postanowił ogłosić upadłość.

Zacznijmy jednak od początku. Drużyna założona przez paczkę znajomych początkowo nosiła nazwę Night Watchers i z początku była zupełnie nierozpoznawalna w esportowej Polsce. Z czasem jednak zaczęło się to zmieniać dzięki rozszerzeniu działalności i zrekrutowaniu kolejnych dywizji. W szczytowym okresie było ich aż 16! I, co ciekawe, wiele z nich zaczęło przebijać się do krajowej czołówki. Być może dzięki temu udało się uzyskać pierwsze wsparcie w postaci sponsora. Przełomowym momentem dla działalności drużyny okazał się rok 2006, bowiem to właśnie wtedy organizacją zainteresowała się firma specjalizująca się w produkcji sprzętu dla graczy – CREATIVE, która notabene do dziś wspiera inną rodzimą drużynę. Zarząd zespołu zadecydował również o zmianie nazwy. Najpierw było to Voodoo, a kilka miesięcy później już Voodoo Gaming. I to właśnie ta nazwa przetrwała do końca. Do dnia, w którym organizacja odeszła do lamusa.

To były czasy ;-) / fot. progames.pl