XB280HK to nowy monitor firmy Acer, który posiada ekran o przekątnej 28 cali z natywną rozdzielczością 4K wynoszącą 3840 x 2160 pixeli. Deklarowane kąty widzenia w pionie i poziomie są równe w oby płaszczyznach i wynoszą 170 stopni. Urządzenie udostępnia cztery porty USB 3.0 oraz złącze DisplayPort, oraz funkcję pivot, z możliwością wykorzystania go w widoku portretowym. 

Już poprzednio byliśmy zachwyceni niesamowitą rozdzielczością i odwzorowaniem kolorów monitora Acer XB270HU, teraz zaś dostajemy jeszcze wyższą rozdzielczość, ale przewaga matrycy IPS nad TN, na której oparto Acer XB280HK, jest wyraźna - in minus. Odwzorowanie kolorów, kąty widzenia - to widać i czuć, z kolei jednak czas reakcji matrycy - parametr ważniejszy dla graczy, jest lepszy w monitorze 4K - 1 ms w przeciwieństwie do 4 ms. To zaleta matryc TN, które są szybsze.

 

 

A to nie jedyna różnica, choć, jak już powiedzieliśmy, monitory wyglądają w zasadzie identycznie. Obudowa jest dokładnie taka sama, to, że błyszcząca to kwestia gustu, najważniejszy jest w tym wszystkim przemyślany sposób łączenia podstawki, nogi i ekranu. Praktycznie są to dwa ruchy, zarówno przy składaniu, jak i rozbieraniu całości i nie ma co zepsuć. Niektórzy producenci mogliby się od Acera w tej materii wiele nauczyć. 

Noga, na której mocujemy ekran jest wysoka i można położenie tegoż regulować w sporym zakresie, co zresztą jest wymagane ze względu na opcję pivota, no i rozmiary samego ekranu.

Zestaw wyjść video jest również taki sam - ubogi, tu nic nie zmieniono - mamy tylko DisplayPort 1.2 

DisplayPort 1.2 zastosowano ze względu na wbudowany G-Sync i tu różnic nie ma, ale, jak już stwierdziliśmy przy omawianiu monitora 144 Hz, nie każdy gra na G-Sync, a tak ograniczony zestaw połaczeń eliminuje z góry sporą część potencjalnych klientów, a znów brak 144 Hz może zniechęcić graczy, wydatek, bądź co bądź jest nadal spory.