Witaj Mateuszu, na początku przedstaw się naszym czytelnikom i opowiedz co robisz na co dzień poza graniem w Lige Legend.

Siema! Jestem Mateusz, gram dla teamu Mistral Tt na midzie, poza graniem w lol'a uczę się w technikum, spotykam się ze znajomymi, czasami gram w nogę ale aktualnie zima mi na to nie pozwala, no i to chyba tyle.

 

Grasz w jakieś inne tytuły?

Poza lol'em grałem w CSa 1.6 przez około 4 lata, próbowałem wiele gier MMO, najbardziej spodobał mi się WoW, na którego poświęciłem około 2 lata, ale chcąc skupić się na poważnej grze w lol'a zaprzestałem kupowania prepaidow, od czasu do czasu zdarzy się jakiś mecz na Garenie w wc3.

 

Obecnie grasz na pozycji mid-lanera, dlaczego akurat środkowa linia?

W każdej grze z podziałem na klasy grałem magami, ze względu na burst'owanie przeciwników, co sprawiało mi satysfakcje. W lol'u środkowa linia podoba mi się ze względu na możliwość stworzenia przewagi na innych liniach przez ganki lub tez utrudnianie gry przeciwnemu junglerowi. Ogólnie lubię grę ofensywną, a mid na to pozwala.


Jak zaczęła się Twoja przygoda z drużyną, jeszcze pod nazwą "Bajona robimy w 15"?

Moja przygoda z "Bajonami" zaczęła się na PGA, gdzie zajęliśmy jako Clan Poland pierwsze miejsce. Nie spodziewaliśmy się tego, po zwycięstwie próbowaliśmy sił w dostaniu się na Dreamhacka ale nie kleiła się nam gra. Po przemyśleniu sprawy, postanowiłem przenieść się na serwer EAST i tam poszukać nowych ludzi, którzy maja talent i zapał do gry. Pierwszymi osobami do których napisałem to Pachol i Lipcio, poznałem ich w Poznaniu, gdzie grali jako GameFaction i pokazali, ze wschodni serwer potrafi walczyć na równi z zachodem. Po paru tygodniach wspólnej gry, ja oraz Inco dostaliśmy zaproszenie do drużyny MenQ'a - "mysie pysie", ze względu na zbyt młody wiek niektórych graczy. Wtedy poznałem lepiej Jankosa, Wolfza oraz naszego aktualnego kapitana.

 

Mateusz (drugi od lewej) wraz z drużyną Clan Poland podczas PGA 2012.

 

Pod koniec stycznia dołączyliście do Team Mistral, jak się Wam układa współpraca z zarządem?

Jesteśmy zadowoleni. Cieszymy się, że mamy dla kogo grać. Dogadujemy się z zarządem, nie ma żadnych niedomówień jeśli chodzi o sprawy organizacyjne.

 

Ostatnio wystąpiliście w internetowym turnieju SoloMid EU Invitationals #2, niespodziewanie pokonaliście w nim Anexis eSports, jednak później czegoś zabrakło, jak oceniasz ten turniej?

Dostaliśmy invite'a do turnieju TSM, gdzie głównym celem było pokazanie się na serwerze WEST, na którego mamy zamiar się już niedługo przenieść. Nie powiedziałbym, że pokonanie Anexis jest czymś niespodziewanym, mieli parę zmian jeśli chodzi o role w drużynie, według mnie tylko jedna zmiana wyszła na lepsze a chodzi oczywiście o ich mida (tak jestem fanem overpowa :P). Następny rywal dał dużo większy opór niż poprzednicy, widać że maja zgranie i trzeba się z nimi liczyć na scenie europejskiej. Naszym największym bólem jednak był brak kont z odpowiednimi postaciami i runami, ale oczywiście jesteśmy zadowoleni z turnieju.

 

Kilka dni temu uzyskaliście awans do Summer Promotion Qualifier, które odbędą się w Lille, co wtedy czułeś?

Hm, a co można czuć dostając się na event od RIOT'u... Niesamowita radość oraz poczucie pewności, że możemy grać z najlepszymi na naszym kontynencie, na pewno wiele doświadczenia wyniesiemy z tej imprezy.

 

Myślisz, że we Francji macie szanse pokonać Alternate czy MeetYourMakers?

Naszym pierwszym rywalem jest Alternate z którymi nie mieliśmy okazji jeszcze zagrać. Przed tym spotkaniem na pewno jest pewność siebie, my nie mamy nic do stracenia, a oni wiele, więc to oni będą grali pod presja. Jeśli pokonamy naszych przeciwników w półfinale, jesteśmy pewni, ze trafimy na MYM który od dawna zasłużył na bycie w LCS'ie (czego im życzymy). Spotkaliśmy się parę razy, widać że są zgrani, co bardzo utrudnia grę na nich. Oczywiście bardzo będę chciał z nimi wygrać, ale uważam szczerze że są zbyt zgrani ze sobą abyśmy my, jako drużyna grająca razem pierwszy swój lan, mogli ich pokonać.