Łukasz Ganczewski, szerzej znany w naszym małym świecie eSportowym jako PRAWUs, to osoba, o której jeszcze pół roku temu mało kto słyszał. Dzisiaj jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych komentatorów Counter Strike: Global Offensive w kraju. Współpracuje z największymi drużynami w Polsce, jest oficjalnym komentatorem marki neogear.pl, a od kilku dni managerem jednego z prężniej rozwijających się zespołów CS-a, Team Supreme. Jego pasja do komentowania, profesjonalne podejście do tematu oraz żywe zainteresowanie sceną sprawiają, że w końcu jest kogo posłuchać w wolnych chwilach.

Skąd Łukasz się wziął na scenie i dlaczego pojawił się dopiero teraz? Jak to się stało, że jego pierwszym LAN-em były tegoroczne rozgrywki w ramach Intel Extreme Masters w Katowicach? Podczas wieczornej rozmowy, Łukasz opowiedział o swoim dzieciństwie, dorastaniu, początkach kariery w eSporcie i planach na przyszłość. Serdecznie zapraszam.

 

 A wszystko zaczęło się w Warszawie…

Łukasz, prywatnie uczeń klasy maturalnej w jednym z warszawskich liceów, urodził się i wychował w stolicy. Mimo że dorastał na osławionej Pradze Południe, daleko mu do grochowskiego cwaniaka. – Zawsze trzymałem się od tego (stereotypowego obrazu praskiego dzieciaka, przyp. red.) z daleka – mówi.

W wolnych chwilach czas spędzał tak, jak my wszyscy, na lataniu po placach zabawach. Starsze pokolenie graczy pamięta setki godzin spędzonych w kafejkach internetowych – PRAWUsa to ominęło. Ze względu na to, że już w podstawówce dostał swój pierwszy komputer, w kafejce pojawił się tylko raz, ale – co znamienne – wtedy też grał w CS-a. Już w gimnazjum, dzięki kolegom, którzy pokazywali mu różne akcje Neo i innych graczy, Łukasz miał do czynienia z eSportem, ale wtedy nie był nim zainteresowany.

W Counter Strike’a dzisiejszy PRAWUs zaczął grać dopiero w 2008 roku – początkowo głównie na serwerach FFA i diablo mode’ach. Były to, jak sam określił, „dziecięce zabawy”. Na poważnie zainteresował się grą, kiedy wersja 1.6 powoli dogorywała. – Pograłem mixy, klany, nie klany, ale potrwało to miesiąc, dwa, a potem wkroczył CS:GO.