Złapaliśmy zawodnika Virtus.pro Wiktora „Taz-a” Wojtasa, żeby porozmawiać o najważniejszym, nadchodzącym wydarzeniu- Dreamhack Winter 2014, które startuje już za 2 dni.

Wiktor „Taz”: Gra Virtus.pro ostatnio była bardzo nierówna i niespójna. Duży wpływ na to miała sytuacja gdzie w wielu turniejach musieliśmy korzystać z standina.

Minęły 4 miesiące od ostatniej ważnej wygranej VP na międzynarodowej scenie- w GFINITY 3.

Polacy mają zamiar wrócić na podium w Jonkoping i powtórzyć sukces z Katowic.

HL: Czujesz się dobrze przygotowany przed DHW ? Dużo rzeczy zmieniliście w swoim stylu gry, czy bardziej skupiasz się na dopracowaniu tego, co już gracie? Bierzecie udział w oficjalnym bootcampie Inferno Online, co wam to daje biorąc pod uwagę, że każdy zespół ma tam jakieś problemy.

TAZ: Chciałbym, żebyśmy w naszej grze byli bardziej elastyczni, i to wygląda obiecująco. Wszystko i tak sprowadza się do prawidłowego wykonania. W naszym stylu nie zmieniliśmy zbyt dużo, Głównym celem jest nie tracić rund eco, albo ugrywać ich więcej niż przeciwnik. Co do samego IOS to naprawdę wszystko ładnie wygląda i przez te lata zmieniło się na lepsze. To było świetne posunięcie ze strony Valve, żebyśmy razem mogli ćwiczyć, tak trzymać chłopaki.

HL: Jakie jest twoje stanowisko w sprawie naklejek ? Czy byłeś zaskoczony ile pieniędzy otrzymały z tego drużyny po ESL ONE w Kolonii? Jak myślisz należy więcej pieniędzy przeznaczyć na nagrody turniejowe?

TAZ: To trudne pytanie, bez wątpienia chciałbym, żeby na turniejach były większe nagrody od Valve, ale uważam, że powinniśmy szanować politykę firmy i to, co chcą robić. Następną rzeczą jest to, że jeśli pieniądze z kapsułek trafiają do drużyn to ciągle spełniają swoją funkcję. Wielu młodych zawodników ma motywację, żeby dostać się do jednego z tych wielkich turniejów. A tak poza tym, z drugiej strony założę się, że Valve już szykuje jakiś turniej.

HL: Czego oczekujesz po twojej grupie? Jak myślisz, kto awansuje? Powiesz nam coś bardziej szczegółowo o waszej grupie? Czego oczekujesz w bezpośrednich starciach z każdym z rywali?

TAZ: Naprawdę nie wiem co myśleć o naszej grupie. Uważam, że mamy lekką przewagę nad innymi zespołami. Zawiedliśmy wiele osób na ESL ONE w Kolonii, dlatego chcę nas z powrotem w finale! Chcę, żebyśmy znowu miażdżyli naszych rywali. Navi jest zawsze ciekawym przeciwnikiem przygotowują wiele map i taktyk, ale nie boimy się ich. Wydaje mi się, że tym razem przygotowują nuke i chcą na nim pograć. Dla Flipsid3 i myXMG to oni są faworytem. Damy z siebie 100% z każdym z rywali, ponieważ jeśli pozwolisz młodym zespołom przetrwać i ugrać kilka rund to zaczynają czuć się pewnie i podejmują walkę na mapie a w fazie grupowej jest BO1.

HL: Nasz ostatni artykuł „Major problems” wyciągnął na wierzch wiele problemów takich jak system kwalifikacji online , randomowy format, BO 1, Jakie jest twoje stanowisko wobec tego wszystkiego ? Jak ty chciałbyś to naprawić?

TAZ: Kocham taki system, jaki mają w Dota 2- międzynarodowy. Jeśli byłoby to prawdopodobne to musiałoby być trochę chore. Dwie duże grupy po 8 zespołów gdzie każdy gra z każdym. Nie ma jakiegoś doskonałego sposobu na poprawę systemu kwalifikacji. Gra ciągle się rozwija, a oszustwa są trudne do wykrycia. Co do DDOS myślę, że Valve zaczyna coś robić i nie będzie można uzyskać dostępu do twojego IP przez Steam.

HL: Inną ważną kwestią jest sprawa CZ-75. Sugestii co do tego pistoletu było już wiele.  Począwszy od zmiany szybkostrzelności kończąc na przeniesieniu do SMG i zwiększeniu ceny. Jak uważasz co należy zrobić w tej sprawie, może polecisz coś Valve?

TAZ: CZ-75 należy zdecydowanie osłabić lub przenieść do SMG. Wielu graczy z CZ jest śmiertelnym zagrożeniem na dystans i jeszcze bardziej niebezpiecznymi w bliskich starciach, równie dobrze wystarczy wpisać komendę kill. Z drugiej jednak strony CZ sprawia, że rundy eco są znacznie ciekawsze. Trzeba więcej pracować w zespole, jeden błąd i pomyłka kosztuje cię rundę.

HL: Co sądzisz o skandalu, który wybuch po oszustwach wielu graczy? Czy byłeś zaskoczony, że można było oszukiwać na turniejach, czy raczej miałeś tego świadomość? Wierzysz, że złapani gracze cheatowali na LAN-ach ? Czy myślisz, że więcej osób oszukuje?

TAZ: Nigdy bym nie przypuszczał, że można oszukiwać na turniejach. Jestem w szoku, że nikt nie zajął się tym wcześniej, żaden człowiek z jajami. Nie wiem, czy naprawdę cheatowali, ale nienawidzę tych gównianych ich oświadczeń i tłumaczeń. Mogliby choć napisać całą prawdę, ale wiem, że nie zrobią tego choćby ze względu na organizację, w której grali. Może to zniszczyć całą jej reputację. Widziałem ostatnio wiele ciekawych filmików i czuję, że musiałbym powiedzieć „tak yea przecież musi być ich więcej”, ale nie zrobię tego. Mam nadzieję, że złapiemy ich wszystkich, ale polowanie na czarownice to nie jest dobry sposób. In Valve I trust (W Valve wierzę, ) cholera w Boga! W…Valve wierzę. (gra słów ze strony Taza).



HL: Twój zespół ostatnio musiał często używać standina, jaki to miało wpływ na drużynę? Czy w ogóle w jakiś sposób miało?

TAZ: Mam nadzieję, że w przyszłości nie będziemy musieli tak często korzystać z standina. To jest złe dla zespołu, a także samej organizacji, która przecież stara się o punkty. Zabawne jest to, że chciałbym być takim standinem, mógłbym wtedy wrócić do mojego dawnego stylu gry. Mimo to wyniki są najważniejsze całe te statystyki i sława jest do niczego, jeśli nie wygrywasz.

HL: Od wygrania G3 wasz zespół jest bardzo niestabilny, nie możecie rozegrać dobrych spotkań takich jak te które miały miejsce w Katowicach. Czy można myśleć o jakiś przyczynach, które mają wpływ na wasze wyniki?

TAZ: Tak, nie wkładamy całego wysiłku w to, co robimy i nie robimy tego zgonie z naszą etyką zawodową, no i inne zespoły są coraz lepsze. Ciągle staramy się nad tym wszystkim pracować. Jestem otwarty i to jest zabawne nie ma sensu ukrywać naszych problemów. Wierzę w ten zespół, wierzę, że możemy być siłą nie do zatrzymania, kiedy nauczymy się wykorzystywać nasze atuty i kiedy będziemy naprawdę ciężko pracować.