Dzisiejszy dzień będzie kojarzony z dniem rozłamów. Najpierw Virtus.pro, a teraz ESC Gaming. Różnica jednak polega na tym, że ESC nie tylko odchodzi z organizacji, ale i rozpada się jako Złota Piątka. Na popularnym portalu społecznościowym, Loord przyznaje że decyzja o przejściu na esportową emeryturę była dla niego bardzo trudna. Pisze również o tym, że nie potrafi grać z chłopakami, którzy uważają że sprowadza całą drużynę na dno. Dodatkowo przyznał, iż od powstania nowego Counter Strike'a, jego progres w treningach mocno rozciągał się w czasie, co bardzo utrudnia aklimatyzację. Z pewnością wszystkim nam będzie brakowało Złotej Piątki w akcji, dlatego jako serwis Allplay chcemy podziękować Mariuszowi i reszcie chłopaków za wspólną grę. Tymczasem czekamy na decyzję pozostałej czwórki odnośnie dalszych "działań bojowych".