Pula nagród to aż, a może tylko 450 tysięcy dolarów, a za pierwsze miejsce do zgarnięcia jest prawie połowa - 200 tysięcy dolarów, ale żaden z zespołów nie wyjedzie bez pieniędzy, choć fakt faktem, że 5 tysięcy za miejsca od 9-12 starczy może na bilety lotnicze dla drużyny.

Chętnych do zgarnięcia głównej nagrody mamy szesnastu, z czego 8 to zespoły zaproszone, pozostałe zaś musiały wywalczyć sobie miejsce w kwalifikacjach. 4 awansowały z kwalifikacji europejskich, 3 z amerykańskich i 1 z azjatyckich.

Zesoły podzielono na 4 grupy, w których rozegrają spotkania systemem GSL bo1, zaś mecze decydujące o awansie bo3. Faza grupowa potrwa 3 dni, play-offs kolejne 2 dni i rozegrane zostaną w MGM Grand Garden Arena - salce z 16 tysiącami miejsc na widowni. Gdybyście mieli zamiar się wybrać bilety są jeszcze do dostania.

Całość zobaczymy z polskim komentarzem w całkiem nowej telewizji E-SPORT TV, która to telewizja nabyła na wyłączność prawa do transmisji wszystkich spotkań na polskim rynku.

Grupy wyglądają jak na poniższym obrazku:

 

Mecze zaczynają się jutro o godzinie 19:00, a Polska Virtus.pro swoje pierwsze spotkanie rozegra o godzinie 21:50, a przeciwnikiem Polaków będzie amerykańska drużyna Stany Zjednoczone Ameryki Północnej Misfits. Wyniki znajdziecie w "klikalnym" okienku na samym dole.