Po dwóch wygranych meczach łatwo przechodzimy do półfinału, gdzie czeka nas dosyć ciężki rywal, duńska formacja Dania Rogue. Bilans spotkań mamy dodatni, na sześć rozegranych map wygraliśmy cztery i oby to się nie zmieniło. Nasz rywal w spotkaniu z Bravado błyszczał formą. Szczególnie dwaj Bułgarzy - bubble i v1c7or. Oby tylko na chwilę.

 

Drugi mecz rónież wygrany i to łatwiej, niż wydawałoby się na początku. Australijczykom coś nie poszło, choć dziś jeszcze będą mieli szansę na awans. Muszą pokonać Unia Europejska LDLC, które równiez nie błyszczy formą.

 

Pierwszy mecz grupowy wygrany, czas na finał WB i ewentualny awans z grupy z pierwszego miejsca. Jeśli przegramy spadamy do drabinki przegranych.

Czy dziś, po 15 latach od tamtego turnieju będziemy mieli powtórkę z rozrywki, a mieszany zespół wygra całość, a najpierw mecz z polska drużyną Polska Team Kinguin? Śmiem wątpić. Raczej będzie "easy", a przynajmniej powinno być. Podobnie w zakładach, większość obstawia Polaków, a co będzie dalej to dopiero zobaczymy. 

 

Mecz zobaczymy w  polskim ESL.tv, a komentować prawdopodobnie będą, tak jak wczoraj, Maciej "Morgen" Żuchowski i Kuba "Kubik" Kubiak (KKK).