Nie trzeba przypominać, że polski zespół wywalczył przysłowiowym rzutem na taśmę udział w lidze. Miał trzy szanse i było do trzech razy sztuka, jakże by inaczej. Ostatni mecz z Szwecja GODSENT a w zasadzie z większością Szwecja fnatic był totalną niespodzianką. Roszada została dokonana i ogłoszona w zasadzie w ostatniej chwili i chyba mało kto nie był nią zaskoczony. Z pewnością też nie wszystko było zgodne z regulaminem, tylu zmian nigdy nie można było dokonać naraz w jednym zespole, ale jednak mecz się odbył i, na szczęście, Polacy wygrali go, zdobywając slot w lidze. 

Dziś rozpoczyna się nowy sezon, a meczem otwarcia jest spotkanie Unia Europejska FaZe i Dania Team X. Z pewnością równie interesujące, choćby ze względu na zmianę dokonaną w tej pierwszej drużynie. Finlandia Aleksi "allu" Jalli zastąpił Portugalia Ricardo "foxa" Pacheco i de facto z pierwszego składu (jeszcze z czasów Kinguina) pozostał tylko Norwegia Håvard "rain" Nygaard. 

Wszyscy wietrzą, że i w Szwecja NiP zostanie dokonana jakaś zmiana, ale na to chyba jest jeszcze za wcześnie, a zatem spodziewać możemy się starych składów i walki. W teorii wyżej notowany obecnie jest polski zespół, ale nasi gracze dopiero wrócili z urlopów. Co prawda zagrali i wygrali z Szwecja GODSENT, co dla niektórych było niespodzianką, ale Szwedzi trenują już od tygodnia. Mecz z pewnością nie będzie tak łatwy, jak wskazują typy. El clasico, jak za starych lat. Piwo, popcorn i coś na uspokojenie może się przydać.