Starcie Polska Grzegorza "MaNa" Komincza i Polska Artura "Nerchio" Blocha zamykało pierwszą runde fazy pucharowej DreamHack Winter 2011. Na nieszczęście, ten etap turnieju rozgrywany jest w drabince pojedynczej eliminacji, co oznacza, że przegrany nie ma szans rehabilitacji w drabince przegranych.

Świetną serię kontynuuje Nerchio, który rozprawił się z krajowym kolegą 2:0 w mapach. Samo spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie i szczególnie na pierwszej arenie toczyła się niezwykle wyrównana rozgrywka. Więcej zimnej krwi zachował gracz Team Acer, który tym samym awansował do kolejnej rundy. Niestety, z turniejem i marzeniami o zgarnięciu nagrody głównej (niemal 30 tys. dolarów!) musi pożegnać się MaNa.

Nerchio w ćwierćfinale zmierzy się z Holandia Josephem "ret" de Kroonem, jednym z najlepszych graczy spoza Korei. Zawodnik Team Liquid, podobnie jak Bloch, na DreamHacku jeszcze nie przegrał. Jak w match-upie ZvZ czuje się Polak? Mimo że jest to chyba mój najsilniejszy match-up, pewniej czuje się w ZvP. W meczach zergów po części decyduje przypadek, stąd moja niechęć - mówił Nerchio w jednym z wideowywiadów.

Początek spotkania Nerchio kontra ret około godziny 15:00.