Przeciwnikiem zaś będzie drużyna gospodarzy imprezy występująca pod nazwą Chiny Five, która nic nam oczywiście nie mówi, ale pamiętajmy, że zespół ten zwyciężył w jednej z edycji kwalifikacyjnych i z pewnością może stanowić spore zagrożenie, tym bardziej, że gra na "własnym podwórku". Mecz rozpocznie się bardzo wcześnie dla Europy, a zatem oglądną go tylko najwytrwalsi kibice.

Sytuacja Polska Team Kinguin w grupie nie wyglądała źle, ale wygląda jeszcze lepiej, bo z turnieju wycofał się główny rywal do wyjścia z grupy - szwedzkie Szwecja GODSENT. I to jest dobra wiadomość, bo mamy jednego poważnego rywala mniej. Oczywiście nikogo nie należy lekceważyć, jest przecież Turcja Space Soldiers i jest Republika Południowej Afryki Bravado. Dalej wychodzą trzy drużyny, ale zwycięzca grupy awansuje bezpośrednio do ćwierćfinału, pozostałe dwa stoczą mecze dodatkowe w fazie RO12 z rywalami z odpowiednich grup.

 

Za nami faza grupowa i w sumie dobrze i zarazem źle. Gdyby nie zmieniające się w przedziwny sposób i to ze trzy razy zasady (ostatnie w nocy, przed meczami) mielibyśmy dwie polskie drużyny na pierwszych miejscach w grupach. Wersja dostarczona przed rozpoczęciem rozgrywek i to na piśmie mowiła, że w przypadku równej ilości dużych punktów będzie decydowała różnica rund drużyn z taką samą ilością punktów, czyli bezpośredni mecz. Na drugi dzień okazało się, że w nocy zmieniono zasady i ma decydować łączny bilans rund z grupy.

W pierwszym wypadku Polska Virtus.pro było na pierwszym miejscu, w drugim więcej tych rund miało Francja EnVyUs, choć prawdopodobnie nie o te drużyny chodziło, tylko o wyciąganie za uszy gospodarzy. Stracili Polacy, którzy w związku z tym będą grali mecz 1/12 z Kazachstan K23. Nasza druga drużyna zaś czeka na wynik spotkania Szwecja Epsilon vs Chiny VG.CyberZen.

CZEKAMY NA FINAŁ   

 

Polska Virtus.pro z nagrodą pocieszenia, całkiem zresztą sporą bo to aż 200 000 $, choć z pewnością przegrana z Polska Team Kinguin musi ich boleć. Dosyć łatwo, patrząc na punkty, Polacy pokonują turecki zespół, ale za każdym razem było pod górę, przegrane pistolety i gonienie od 0:5. Najwazniejsze jednak, że nastepowało przełamanie i dalej było już z górki. Choć fakt, że Turcja Space Soldiers mogło po meczu z Francja UnVyUs być załamane i zmęczone.

 

No i mamy polski półfinał - rewanż za Starladder? Na kogo stawiacie? My stawialiśmy na Kinguin i nie pomyliliśmy się. Po drodze to właśnie Team Kinguin grał lepiej, a Virtusi 3 razy wyszli z zagrożenia, ale do trzech razy sztuka. Czwartego razu nie było. Na własnej mapie zostali zmasakrowani 16:5. Czy to koniec pewnej ery?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jako drugi wystąpi zespół Polska Virtus.pro, którego przeciwnikiem będzie reprezentacja rosyjskich graczyRosja Rosja. Niby nic, ale pamiętajmy, że młody rosyjski skład w eliminacjach przetrzepał ostro skórę naszej drużyni na trzech mapach, a w grupie mamy jeszcze Francja EnVyUs i Szwecja Epsilon.